tag - Berlin fashion week

Mój pierwszy Vogue!

Koszmarny deszcz siąpiący z nieba pół dnia, brak wolnych miejsc parkingowych i dwa zepsute parkomaty pod rząd nie zapowiadały nic dobrego. Przebrać się na pokaz Irene Luft zdążyłam w zaledwie dwie minuty. Po buntowniczym show zaczęłam, jeszcze z pokrowcem i torbami w ręce, biec do samochodu by przebrać się na kolejne show.

Właśnie wtedy, dosłownie w płatkach śniegu na widzów pokazu czekali fotografowie. Kiedy tylko zobaczyłam, że mój garnitur wpadł im w oko odłożyłam szybko torby na bok i dokładnie wtedy powstało zdjęcie, które wylądowało w zestawieniu najlepszych stylizacji na Berlin Fashion Week’u wg. Vogue US. 

Zdjęcie autorstwa Joanny Totolici możecie zobaczyć TUTAJ

8 edycji Berlin Fashion Week

Dzięki fajnym babkom!

Fashion Blogger Cafe THE BEACH

W lipcu w Berlinie odbyła się najważniejsza impreza dla bloggerów w tej części Europy. Fashion Blogger Cafe to wydarzenie którego nie sposób ominąć. Raz na pół roku, przy okazji tygodnia mody w Berlinie zapraszają w swoje progi wyselekcjonowaną grupę 100-200 blogerów. W tym roku można było tam spotkać min. Anthudie ( <3 ) czy Erika Scholz’a i wielu, wielu innych.


Fashion Week Berlin 2016 Outfits

1 dzień, 3 stylizacje i 60 euro kary, czyli krótko o moich stylizacjach na tegorocznym Berlin Fashion Week.


Pierwsza stylizacja to mój wybór na wieczorowy pokaz  Odeur. Odeur to marka, której pokazy zawsze chętnie odwiedzam — pomimo, że prezentują styl czysto street-wearowy (oczywiście utrzymany w minimalistycznej i precyzyjnej formie) zawsze na wybiegu znajdzie się coś co mnie zachwyci. Ale o tym w kolejnym poście ;)

Moja stylizacja to najbardziej klasyczne i proste połączenie obecnych trendów. Piżamowa koszula jest dosłownie — koszulą od piżamy. Wyjątkowo spodobał mi się ten trend, ale nie na tyle, żeby wydać w sieciówce 200zł na imitacje nocnej koszuli, kiedy mogę mieć ją za 1zł z ciuchubudy ;) Kolejny element, mimo, że już "z wyższej półki" zdobyty został również ekonomicznym sposobem. Spodnie dzwony z kolekcji Anji Rubik dla Mohito od początku najbardziej spodobały mi się w kolekcji AR. Niestety,jak wiadomo, tego typu autorskie kolekcje są zazwyczaj droższe, a mi zwyczajnie szkoda pieniędzy na kupno w sieciówce czegoś po regularnej cenie. Kiedy już zapomniałam o całej sprawie, a szerokie czarne dzwony przestały śnić mi się po nocach odwiedziłam Outlet Park w Szczecinie, gdzie okazało się, że niemal połowa kolekcji AR  jest już na wyprzedaży. Genialne spodni dorwałam wtedy za 69 zł (wcześniejsza cena 200zł). Bez zbędnych dodatków ( jedynie ten co zawsze naszyjnik i kolczyki) bo za gorąco i bez kopertwóki bo i tak dźwigałam przy okazji kilka toreb, musiałam do tego outfitu dobrać jeszcze buty — wygodne i najlepiej pasujące do jeszcze jednego outfitu. Wybór padł na sandałki od Uncome z naturalnej skóry — bo uwierzcie  tworzywo z jakiego zostały wykonane buty jest bardzo ważne w lato i w sytuacji gdy często musisz je zmieniać.

Dimitri jesień /zima 2015

Dimitri zachwyca z roku na rok coraz bardziej!

Kolorystyka sama w sobie nie zaskoczyła — na wybiegu przewijały się kolory zieleni (khaki, butelkowa zieleń i odcienie trawy), brązu i purpury/burgundu. Kolory te naprzemiennie mieszały się i dopełniały, jednak najwięcej zdziałały w total lookach (stylizacje od stóp do głów w jednym kolorze).

Na nogach modelek możemy zauważyć najmodniejszy krój butów w tym sezonie – gladiatorki na szpilce w wersji glam ;)

To co musi znaleźć się w mojej szafie:

Zielone spodnie z wysokim stanem, bordowa spódnica, kobiecy garnitur i płaszcz z wycięciami na ręce.

Anja Gockel jesień/zima 2015

Niewątpliwie najmocniejszym punktem jej kolekcji są kolory.

Swoimi projektami stara się namówić nas na ożywienie jesiennej szafy. 

Kanarkowy żółty, klasyczny czerwony i powracający brąz – to kolory które przeważały na wybiegu. Nie zabrakło też kolorowych futer, które niewątpliwie będą numerem jeden w garderobach fashionistów ;)

Berlin Fashion Week dzień pierwszy

Drugi dzień Berlin Fashion Weeku to kumulacja wszystkich najważniejszych pokazów. Wtedy to w namiocie Mercedesa możemy spotkać największą towarzyską "śmietankę" Berlina. Jak możecie się domyślić to dość szalony dzień – pokazy zaczynają się o dziewiątej, a kończą 12 godzin później. W tym czasie nie ma zbyt wiele czasu na odpoczynek i jedzenie — dlatego zdrowe i energetyczne napoje to podstawa. Pomiędzy pokazami miałam czas na fotografowanie i pisanie krótkich relacji z pokazów na instagramie.Tego dnia odwiedziłam 5 pokazów.

Fashion Week I

Jeżeli zastanawiacie się jak zaczyna się pobyt na Berlin Fashion Week, to to zdjęcie powinno wszystko wyjaśnić ;)