Okulary antyhejtówki 27.04.2018

Wyjątkowo, czując na sobie spojrzenia przechodniów, poczułam się wolna. 

Przyzwyczajenie się do sesji na mieście trochę mi zajęło. Przeskok z okresu w moim życiu, z którego nie mam żadnych zdjęć, oprócz tych wymuszonych na rodzinnych uroczystościach, do swobodnego pozowania wśród gapiów, wymagał sporego nakładu czasu, pracy nad sobą i cierpliwości, nie tylko mojej, ale i fotografów.

Mówiąc "trochę zajęło" mam na myśli jakieś 4 lata. Wtedy właśnie mój Tata zrobił mi pierwsze zdjęcie z myślą o blogu. Tata. Zdjęcie. Zdjęcie było jedno bo na więcej nie starczyło mi odwagi. Do dziś możecie zobaczyć je na moim Instagramie:)


Tak chyba upewniam się w tym czy daną stylizację warto pokazać na blogu — jeżeli czuję się w niej pewnie — jest tego warta. Nawet ta. Stworzona z lekkim przymrużeniem oka, sama prowokowała do odważnych kadrów, skakania i uśmiechu. W takim look’u jakiekolwiek interakcje z ludźmi stają się o wiele łatwiejsze! 

Na średnio 10 przechodniów 5 osób patrzyło się z uśmiechem,  3 nie zwracało na nas uwagi, a 2 — to chyba te dziewczyny spotkane koło Galaxy, które z pogardą przewróciły oczami na widok moich okularów ( do dziś nie wiem o co im chodziło;)).


Cała ta stylizacja opiera się dokładnie na 4 elementach. Wszystkie z nich są na tyle wyraziste, że nie wiem od którego zacząć. 

Nie licząc torebki Fabiola, którą na spokojnie można zestawić z setką innych stylizacji — sportowych, codziennych czy eleganckich, elementy te zdają się być nierozłączone.

Żółte, ogromne okulary, jak by wyjęte z zeszłorocznego wybiegu Gucci w wielu stylizacjach mogłyby wydać się przerysowane, zbyt nachalne i w efekcie karykaturalne. Przy różowej, wielowarstwowej sukience stają się one jednak idealny elementem całości. 

Tak samo jak buty — rzekomo najmodniejsze w tym sezonie — potężne, na grubych, skomplikowanych podeszwach i o sportowym kroju, w moim przypadku nie sprawdziłyby się w żadnej innej stylizacji. Dosłownie i w przenośni — przygniotłyby mnie. 

(Spoiler alert: znajdą się jeszcze w dwóch stylizacjach na blogu, ale w ani jednej więcej:p ).

Pamiętajcie, że moda to zabawa! Czy ta stylizacja jest w moim stylu? Nie wiem. Chyba nie. A czy dobrze się w niej czułam? To chyba widać na zdjęciach ^^



sukienkaSecond Hand w Szczecinie
butyFila
torebkaFabiola
okularyBorn86
zdjęciaKacper Kuniszek